Endomondo

Mordownik 2014

Do PK 14 postanowiliśmy się udać od strony drogi głównej, co zmniejszało prawdopodobieństwo zabłądzenia. Gdy do niej dotarliśmy okazało się, że jesteśmy całkiem blisko PK 4, toteż postanowiliśmy od razu mieć go z głowy. Mając tyle kilometrów w nogach wdrapanie się na szczyt góry Kamarka stanowiło już pewne wyzwanie, jednak zostało to zrównoważone przez stosunkowo łatwe znalezienie punktu. Dalej już tylko zejście i taki sam wyryp pod górę w stronę PK 14. Zaraz przed szczytem odbiliśmy w prawo w poszukiwaniu rozwidlenia jaru, gdzie miał znajdować się punkt. Jak na złość, wobec jednego czy dwóch takich rozwidleń na mapie – w praktyce było ich o wiele więcej. W końcu jednak odnaleźliśmy to właściwe i można było udać się do punktu żywieniowego.

map-4

Droga do PK 1 to chyba najcięższe kilometry w moim życiu. Niech się schowa Kierat, niech się schowają wszystkie biegi w których uczestniczyłem – nic nie można do tego porównać. Odkąd ostatni raz piłem minęło 5h – szedłem jak w transie, myśląc tylko o tym, jak bardzo chciałbym dotrzeć już na ten punkt. A do tego jeszcze daleko… Grupa z którą szedłem ostro wyrwała do przodu, co jakiś czas resztką sił starałem się podbiegać, żeby nie stracić ich z oczu. Gdy w końcu dotarliśmy nie myślałem nawet o potwierdzaniu punktu – od razu wypiłem ponad litr wody i usiadłem na ziemi ze zmęczenia. Wraz z upływem czasu zaczęły mi wracać siły i wiara w zwycięstwo. Mieliśmy ponad 5h i 5 punktów do zrobienia – przy odrobinie szczęścia powinno się udać…

IMG_0856

Nordkapp 3190km, Babadag 1034km czy ul. Starowiślna 64h – takie drogowskazy można było spotkać na trasie Mordownika

Szczęścia niestety tego dnia dla nas nie wystarczyło. Idąc na PK 8 totalnie się pogubiliśmy i zaczęliśmy zaliczać wszystkie okoliczne szczyty zamiast tego jedynego. Podczas któregoś z podejść zostałem trochę z tyłu – to był moment największego kryzysu. Usiadłem na chwilę, zacząłem się zastanawiać – co ja tu właściwie robię, zamiast siedzieć ze znajomymi na imprezie w Krakowie? To był bodziec do działania – nie przejechałem taki kawał drogi, żeby się teraz opierdalać! Zebrałem się w sobie i zacząłem napierać pod górę. Na szczycie spotkałem grupę i zaliczyłem pewnego rodzaju „mentalny” ice bucket challenge – jesteśmy na złej górze, to tyle w kwestii entuzjazmu :)  No dobra, ale tego punktu już nie odpuszczę – i poszedłem dalej za nimi. Tym razem ok. 18:30 trafiliśmy tam, gdzie trzeba.

IMG_0857

To był też nasz ostatni wspólnie zdobyty punkt – oni postanowili próbować dalej, ja odpuściłem. Przedarłem się na wschód do asfaltu, a następnie udałem się w stronę bazy.

map-5

To była długa droga – dała mi sporo czasu do namysłu. Zacząłem szukać przyczyny tego niepowodzenia – jakby na to nie patrzeć osiągnąłem podobny wynik jak rok temu, a za ten czas naprawdę wiele się zmieniło. Trochę przybity wróciłem na metę chwilę przed 20. I tu niespodzianka – jak na razie tylko 2 osoby ukończyły całą trasę, a ja z moimi 12 punktami zajmuję obecnie 3 miejsce. Oczywiście od razu wiedziałem, że długo się na nim nie utrzymam, bo sporo zawodników jeszcze nie wróciło, ale przeniosło to moje rozważania z „jak bardzo mi nie wyszło” na „jak bardzo trudna była trasa” i automatycznie poprawił mi się humor.

Ostatecznie całą trasę pieszą ukończyły 4 osoby, pokonując po 60-80km. Ja ze swoim wariantem wybiegałem jakieś 70km. Najważniejsze, że telefon udało się wysuszyć i działa – podziękowania dla pani ze szkoły, która poratowała ryżem :) A po północy byłem już w Krakowie i nawet na imprezę ze znajomymi udało mi się zdążyć… :D

Bonus: tutaj można zobaczyć wirtualny wyścig pomiędzy mną, a 4 innymi zawodnikami (dzięki uprzejmości Bartłomieja Grabowskiego)

Poniżej przebieg trasy, w miejscu oznaczonym „X” utopiłem telefon w rzece – dalej przebieg wyrysowałem orientacyjnie.

mordownik2

1 odpowiedź do “Mordownik 2014

  1. Wojtek

    Dzięki za fajną relację, miałem też tam być ale niestety sprawy tak się poukładały że nie dałem rady. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na trasie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *