Endomondo

Kraków City Race – Czyżyny

krakowcityrace4
Szczegóły imprezy
2,5/3,9/5,5 km
Park AWF
Kraków
12.06.2014
10/16/20 m świeżo po deszczu

Kalendarz całego cyklu:

20.03.2014 – Mistrzejowice
10.04.2014 – Krowodrza
22.05.2014 – Borek Fałęcki
12.06.2014 – Czyżyny
26.07.2014 – Podgórze, Wielki Finał :)

 

Czwarta, ostatnia część rozgrzewki przypominała o zbliżającym się finale Kraków City Race. Miejsce: Park Lotników Polskich koło AWF. Teren bardzo dobrze mi znany, wiele razy już tam biegałem. Dodatkową atrakcją jest bliskość świeżo ukończonej Kraków Areny.

W biurze zawodów mieszczącym się w Ogrodzie Doświadczeń jestem punkt 18. Od razu czeka na mnie niemiła niespodzianka – okazało się, że zapomniałem się zapisać. Byłem pewien, że tak jak zawsze uczyniłem to już dawno temu, ale jak widać już przy 4. etapie rutyna robi swoje :D Na szczęście organizatorzy mieli kilka zapasowych map i tym razem mi się upiekło :)

Gdy o 18:15 wszyscy zbierają się w jednym miejscu, aby wysłuchać odprawy technicznej, dookoła widzę wiele znajomych twarzy. Na pytanie organizatorów dot. tego, kto startuje po raz pierwszy tylko kilka osób podnosi ręce. Widać mamy w Krakowie sporo wiernych fanów biegów na orientację, którzy pojawiają się na kolejnych edycjach biegu.

O 18:55 startujemy. Na początku rozgrzewka, która tak jak ostatnio przebiega w formie scorelauf’u. Tym razem korek przy punktach jest na szczęście ciut mniejszy i zaliczanie kolejnych PK przebiega dosyć sprawnie. Po chwili od startu zderzamy się z potężną ścianą deszczu, z której zawodnicy jednak niewiele sobie robią. Zrezygnowany deszcz w końcu daje za wygraną i nad Krakowem wraca ładne niebo.

10420005_830653960295685_3446842907921517563_n

fot. Kraków City Race

Po szybkiej rozgrzewce na terenie Ogrodu Doświadczeń wybiegam w stronę nowej hali, zaliczając PK 1. Dalej po obiegnięciu hali trafiam na PK 2. Droga do PK 3 jest już trochę mniej oczywista, ale z rzeźby terenu trafnie odgaduję miejsce, gdzie znajduje się punkt, co w połączeniu ze znajomością Parku AWF pozwala mi bez problemów trafić do celu. Do kolejnego, PK 4, podążam równym, asfaltowym chodnikiem, zamiast przedzierać się na azymut tak jak to robi większość biegaczy. W efekcie nadkładam nieznacznie drogi, ale oszczędzam sobie dodatkowych, niepotrzebnych przewyższeń.

Z PK 4 do PK 5 jest bardzo blisko, dalej do PK 6 wystarczy przelecieć przez parking i pobiec kawałek wzdłuż ogrodzenia. PK 7 i PK 8 również odnajduję bez problemów. Do PK 9 kawałek drogi, na początku decyduję się biec główną alejką, ale później porzucam ten pomysł i kieruję się na azymut. PK 10, 11, 12, 13 również zaliczam praktycznie w linii prostej oszczędzając trochę czasu. Aby trafić do PK 14 obiegam całą halę, mijając po drodze PK 15. Spotykam tam też kilkoro ludzi, którzy mylnie próbują zweryfikować ten punkt jako 14. Informuję ich o tym i lecę do znajdującego się kawałek dalej PK 14. Gdy tylko go odnajduję, wracam z powrotem do PK 15. Od PK 15 obiegam halę i wylatuję prosto na PK 16. Niektórzy nie czytając mapy dawali się w tym miejscu łatwo nabrać – po wyjściu z hali można było zauważyć lampion z części rozgrzewkowej i omyłkowo wziąć go za PK 16.

Po potwierdzeniu punktu obiegam Ogród Doświadczeń i szybko odnajduję 2 ostatnie lampiony. Droga do nich prowadzi wśród pokrzyw i w efekcie na metę wbiegam z poparzonymi nogami :) Ponad 6.5km udaje się pokonać w niecałe 33 minuty! Z czasem 32:40 zajmuję miejsce  6/41, co jest sporym skokiem w stosunku do poprzednich edycji. Zobaczymy jak wypadnę za miesiąc w finale :)

Kraków City Race – Czyżyny

6.56km | 32:49 | 41m

pokaż / ukryj znaczniki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *