Endomondo

III Bieg AGH

biegagh
Szczegóły imprezy
12km 2h
Miasteczko Studenckie AGH 14.06.2014
115m świeżo po deszczu

Bieg Akademii Górniczo-Hutniczej to coroczna impreza zwiastująca zakończenie roku akademickiego. W każdej kolejnej edycji bierze udział coraz więcej uczestników – nie tylko studentów. Tym razem było ich prawie 400! Jedną z przyczyn tak dużego zainteresowania biegiem była możliwość odrobienia 2 zajęć wychowania fizycznego, z czego na pewno wielu skorzystało :D

Trasa biegu prowadziła z miasteczka studenckiego ulicą Reymonta, dalej Reymana, a następnie dookoła błoń i z powrotem – w sumie 6km. Uczestnicy biegu głównego (12km) mieli więc do pokonania 2 takie okrążenia.

Biorąc pod uwagę fakt, że nigdy nie biegałem na zawodach tak krótkiego dystansu, założenia na bieg były różne. Jako plan minimum uznałem 50 min, natomiast głównym celem miało być nierealne 45. Razem ze mną wystartował Radziu, na trasie spotkałem jeszcze Anię, Miłosza i Szymona biegnących na 6km.

BiegAGH2014_012

Odliczanie do startu – fot. Zbigniew Sulima

O 16:00 nastąpiło oficjalne otwarcie biegu przez Jego Magnificencję prof. dra hab. inż. Tadeusza Słomkę i wystartowaliśmy. Na początku lekkie zwężenie i od razu robi się ciasno, przez co tracimy kilka sekund. Po kilku metrach jest już jednak luźniej i biegnie się dużo swobodniej. Niestety, jak to zwykle bywa na początku, jesteśmy niesieni przez tłum i rozpoczynamy ciut za szybko wykręcają pierwszy kilometr w niecałe 4 minuty. Po dobiegnięciu do błoń nieco uspokajamy tempo biegnąc pod wiatr i kolejne 2 kilometry to odpowiednio 4:26 i 4:32.

BiegAGH2014_049

Na pierwszym okrążeniu z Radziem – fot. Zbigniew Sulima

Pod koniec błoń zaczynamy przyspieszać, gdyż tempo jest zdecydowanie za niskie. Biegnąc ulicą Reymana zauważam, że ktoś obok spojrzał szybko w moją stronę. Obracam się w jego kierunku i poznaję mojego wuefistę. Zamieniamy kilka słów, a następnie przyspieszam zostawiając Radzia z tyłu. Tempo ostatniego kilometra to 4:19 – po nawrotce na drugie okrążenie rozpoczynam wdrażanie strategii negative split i zaczynam stopniowo przyspieszać. Kolejne kilometry: 4:16, 4:11, 4:14. Po drugiej stronie błoń biegnąc z górki staram się jeszcze mocniej przyspieszyć, jednak dopada mnie ostra kolka – niepotrzebnie jadłem obiad godzinę przed biegiem. Wbiegając na ul. Reymana widzę przed sobą jednego biegacza, który momentalnie staje się moim zającem i staram się go doścignąć. Podczas gdy ja przygotowuję się już na ciężką walkę o wyższą pozycję, on jednak rezygnuje i na zakręcie w ul. Reymonta spokojnie go wyprzedzam.

IMGP1768

Niesiony dopingiem kibiców i spikera :)

Ostatnia prosta to już szaleńczy bieg do mety, którą przekraczam biegnąc ponad 25km/h. Tam otrzymuję pamiątkowy, ciekawie wykonany medal. Bieg kończę z czasem 50:52, czyli nieco poniżej oczekiwań. Daje mi to odpowiednio miejsca 7/60 wśród studentów, 17/89 M16, 32/182 OPEN.

IMGP1774

Po biegu z mgr. Łukaszem Rzepką i Radziem

A po biegu – zimne piwo, kiełbasa i oczekiwanie na wyniki. I niespodzianka – Ania zajęła I miejsce wśród studentek AGH w biegu na 6km. Gratulacje :)

BiegAGH2014_105

fot. Zbigniew Sulima

III Bieg AGH

12.02km | 50:52 | 116m

pokaż / ukryj znaczniki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *