Endomondo

Grand Prix Krakowa w biegach górskich

gp
Szczegóły imprezy
trail
5,6 / 11,2 km 2h
Lasek Wolski,
Kraków
16.11.2013, 7.12.2013, 11.01.2014, 8.02.2014, 8.03.2014
258 / 516 m dużo błota

GP Krakowa w Biegach Górskich to cykl comiesięcznych imprez biegowych odbywających się w scenerii Lasku Wolskiego. Biegi odbywały się na dystansie 5,6 lub 11,2km. Dodatkowo po każdym biegu można było zmierzyć się z mapą pokonując ułożoną przez organizatorów trasę biegu na orientację.

Moja przygoda z GP Krakowa rozpoczęła się w październiku. Przez przypadek usłyszałem o odbywającym się w Krakowie biegu na orientację pod tajemniczą nazwą – „Prolog”. Prolog do czego? :) Jak się później wyjaśniło „Prolog” miał być wstępem do czegoś większego – GP Krakowa w Biegach Górskich.

Trasa-GPK

Trasa GP Krakowa w biegach górskich. Na dystans 11,2km składały się 2 takie pętle.

Na całą serię (poza prologiem – 13 października 2013) składało się 5 biegów:

  1. 16 listopada 2013
  2. 7 grudnia 2013
  3. 11 stycznia 2014
  4. 8 lutego 2014
  5. 8 marca 2014

Pierwszy z nich musiałem jednak odpuścić, ze względu na udział w tym samym czasie w innej imprezie – Nocnych Manewrach SKPB. W grudniu przypomniałem sobie jednak o zawodach i postanowiłem spróbować swoich sił w tym biegu. Od razu rzuciłem się na głęboką wodę wybierając cięższą wersję 11,2km. Wiązały się z tym pewne obawy (m.in. w prologu wybrałem mocniejszy wariant, którego nie udało mi się ostatecznie ukończyć),  jednak cały czas byłem dobrej myśli.

IMG_2502 (smaller)

Ubrany we wszystko co udało się wygrzebać z szafy :D (fot. Sławomir Cygler)

O samym biegu nie ma się co rozpisywać, relacja wyglądałaby następująco: „biegłem, biegłem, (…), miałem już dość, ale biegłem…, dobiegłem :)”. Na samej trasie nie działo się zbyt wiele (no może poza tym, że ktoś zgubił już na pierwszym zakręcie chip do pomiaru czasu :) ). Miło też było usłyszeć ludzi spacerujących po Lasku Wolskim, gorąco dopingujących zawodników.

Po zawodach niespodzianka – okazało się, że zaliczam się jeszcze do najmłodszej kategorii wiekowej. Konkurencja nie była zbyt duża (w 2. biegu wystartowało poza mną 2 chłopaków), więc można było powalczyć o czołową lokatę! :D Wynik 1:06:38 plasował mnie na 2. miejscu w mojej kat. wiekowej oraz 90/177 w kat. OPEN.

IMGP5540

W końcu upragniona meta :) (fot. Krzysztof Szala)

Kolejny bieg odbył się 11 stycznia. Nauczony doświadczeniami z poprzedniego miesiąca, kiedy przez pierwszy kilometr musiałem przebijać się przez tłum wolniejszych biegaczy, ustawiłem się bliżej linii startu. Niestety na niewiele się to zdało, tym razem zostałem skutecznie zablokowany przez ludzi odpalających cały arsenał zegarków i aplikacji :). Dalej wszystko według założonego planu – pierwsze okrążenie spokojnie, na drugim jak zrobi się luźniej ewentualnie lekko przyspieszę – coś jak negative split :D Ostatecznie z wynikiem 1:04:47 ukończyłem bieg 4/5 (104/210 OPEN).

big

Mój największy atut – buty do biegania przełajowego – przegrały wyrównaną walkę z Matką Naturą i na przedostatniej prostej straciłem cenne sekundy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *